czwartek, 28 czerwca 2007

Idę spać

Dzisiejszy dzień obfitował w wydarzenia,siła ich była.Jestem zmęczony i widzę tylko łóżko.Na dodatek z samego rana trzeba wstać.Już sama ta myśl potęguje zmęczenie.Nie należę do śpiochów,wręcz czuję awersję do lubiących długo spać.Od zawsze bowiem,spanie uważałem za stratę czasu.W skrajnych przypadkach określam długotrwałe spanie-gniciem.Ale nawet ja muszę trochę się przespać.Pamiętajcie że każdy dzień,jest dzień dobry,a każda noc,jest dobranoc,czego Wam serdecznie życzę.Więc idę spać.

Brak komentarzy: